Haec dicit Dominus state super vias et videte et interrogate de semitis antiquis…

Dzwonek do drzwi.
– Kto tam?
– Dzieńdobry.
– Kto tam?!
Cisza.

Od kiedy to na pytanie „Kto tam?” odpowiada się „Dzieńdobry”? Debilizm i wtórny analfabetyzm? Może…

A może i nie. Czasem bowiem jest ciąg dalszy. Zwykle wygląda tak: „Jestem Świadkiem Jehowy i…”.

SPAM IRL? Tak! Tylko dlaczego moje drzwi nie noszą ładnego loga w kształcie nietoperza lub sympatycznego niebieskiego ptaka, nie mają kill-file’a, ani nowoczesnych filtrów antyspamowych? Nie pogniewałbym się też gdyby przy okazji miały obsługę RSS i Newsów. Jeszcze tylko zapadnia pod wycieraczką i pewnie dałoby się usłyszeć w rzeczywistości charakterystyczne, czysto wirtualne jak dotąd, *PLONK*.

Przysięgam, że kolejnego takiego spammera pogonię tak, że popamięta.

I nie, nie obchodzą mnie poglądy religijne tej osoby. Jak dla mnie to może być nawet kapłanka Sune (chociaż…).