Grey. You said green men. A Reticulan’s skin tone is actually grey.

Środek lata. Nic się nie dzieje. Nudy.

Jakiś czas temu na Starym Rynku w Poznaniu podszedł do mnie jakiś facet.
– Co sądzisz o sezonie ogórkowym?
– No… Nudy.
– Wcale nie trzeba się nudzić! Zabij ogóra.
To rzekłszy wręczył mi ogórka. Był to całkiem zwyczajny, świeży zielony ogórek z całkiem zwykłą nalepką z napisem „zabijogora.tutej.pl” (też zwykłym).

Wygląda na to, że pomysłowe i/lub śmieszne reklamówki w telewizji przestały być gwarancją sukcesu. Prawie każda jest śmieszna, pomysłowa lub jedno i drugie (pomijając reklamy proszków do prania, past do zębów i podpasek). Ciężko się wybić.

Tak więc strony internetowe reklamuje się rozdając ogórki na ulicy. Nowe kolekcje ciuchów promuje się obracając wybieg o 90 stopni w pionie, a salon fryzjerski – strzygąc modelki pareset metrów nad ziemią lub pod wodą. Brakuje tylko spotu wyborczego ze zlewozmywakiem w roli głównej.