Ars est philosophia vitae.

Trzeci weekend sierpnia, podobnie jak poprzedni, spędziłem poza Poznaniem. Zostałem przez Fundację 36,6 oraz Toruńskie Forum Twórców i Animatorów Kultury zaproszony do Torunia, na imprezę pod nazwą per2per, poświęconą pozainstytucjonalnej aktywności w sferze publicznej.

Pojechałem tam przedstawić ideę Wikipedii oraz wziąć udział w dyskusji na temat współpracy między projektami. Prelekcje (moja o Wikipedii oraz Bouda o Indymedia) trochę się przeciągnęły i niestety na planowaną dyskusję nie starczyło nam już czasu. Ale i tak dużo się działo.

Na tyle dużo, że ciężko to wszystko zamknąć w zgrabnej małej notce na blogu. Pokazy i prezentacje różnych grup artystycznych, dyskusje na przeróżne tematy, które wypływały z pokazów… Naprawdę sporo pierwszej klasy pożywienia dla TORowych oczu, duszy i umysłu.

Szczególnie spodobały mi się poziome gejzery (sic!) tworzone w środku miasta za pomocą gaśnic przeciwpożarowych przez Johana i jego grupę REKOLONISATION. Mini-dokument o przyczepie campingowej, stojącej na poznańskiej Cytadeli, autorstwa grupy Wunderteam też był fajny. Poza tym miałem okazję dowiedzieć się jak to jest mieszkać w IKEA (od Zorki Wollny), posprzeczać się o granice między przestrzenią publiczną a prywatną (z Romkiem Dziadkiewiczem) i zgubić na drodzę z Poznania do Torunia (z Augustynem i jego Toyotą). Kolejność powyższej wyliczanki jest przypadkowa.

Dość powiedzieć, że do tematów poruszonych na per2per będę najprawdopodobniej jeszcze długo nawiązywał na Tor Blogu.

Z nieco innej beczki: Zauważyłem podczas tego spotkania (a także starając się dodać odpowiednie linki do tego artykułu), że młodzi polscy artyści bardzo słabo zaznaczają swoją obecność w sieci. Trochę to dziwne, bo wydawałoby się, że ci młodzi będą właśnie śmielej korzystać z Internetu…

Serdeczne podziękowania dla Moniki (za pyszne śniadania), Agnieszki (za czekoladę), i całej reszty (z całą pewnością każdemu mam za co dziękować).