All art is quite useless.Oscar Wilde

Jak podała dzisiaj „Gazeta Wyborcza”, LPR zabrała się za oczyszczanie z treści pornoreligijnych polskiej sztuki.

Padło na spektakl wystawiany przez podlaski Teatr Wierszalin pt. „Ofiara Wilgefortis”. Sztuka, ponoć bardzo dobra, nagradzana i tak dalej, powstała na podstawie średniowiecznej legendy o świętej (sic!). W skrócie: Owa święta otrzymała od boga (w ramach cudu) twarz Jezusa, aby nie została wydana przez swego ojca za poganina. Ojczulek się zezłościł i wziął ją ukrzyżował.

Mógłbym tutaj spróbować udzielić odpowiedzi na pytanie jakim cudem historia świętej może obrażać czyjeś uczucia religijne, ale byłaby to strata czasu. Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Cóż, święta z twarzą Jezusa na krzyżu to jest w końcu rzecz bardzo skomplikowana. Łatwiej zobaczyć Jezusa z biustem. A o biustach, jak wiadomo, się nie dyskutuje…