Zadziwiające rzeczy można znaleźć szperając w Technorati. Na przykład informację o tym, że nowa batwoman będzie lesbijką. Kurcze, no. Żeby chociaż bi ją zrobili…

Żarty na bok. Sam pomysł jest… no, po prostu pomysłem. Czy dobrym – czas pokaże. Ale uzasadnienie redaktora naczelnego DC, Dana DiDio, jest po prostu bez sensu.

Tu nie chodzi tylko o wprowadzenie postaci homoseksualnej. Dążymy do ogólej dywersyfikacji uniwersum DC. Mamy silne postaci Afroamerykańskie, latynoskie i azjatyckie. Staramy się przedstawić lepszy przekrój przez naszych czytelników i przez świat w ogóle. (tłumaczenie: TOR, źródło: CNN)

Czyli co, realizm? A od kiedy to komiksy o superbohaterach mają być realistyczne? Całkiem słusznie jeden z fanów, cytowany przez CNN, proponuje w takim razie wprowadzenie brzydkich herosów z nadwagą – to z pewnością dałoby lepszy przekrój przez społeczeństwo amerykańskie.

Poprawność polityczna w niektórych miejscach nie jest wskazana. A uzasadnianie za jej pomocą pomysłu na bohatera jest jakąś gigantyczną pomyłką. No bo dajcie spokój. Cały ten korporacyjny bełkot marketingowy: różnorodność, jedność, amerykańskość. To może niech ci ich bohaterowie jeszcze walczą o pokój na świecie…! A nie, zaraz, już to robią…