Dzisiaj będzie krótko, acz treściwie. W nawiązaniu, rzecz jasna, do Mazurka… w wykonaniu prezesa Kaczyńskiego. Uwaga…

A myśleliście, że Górniak to był szczyt, nie?

Addendum: Ha, okazuje się, że Artur Kurasiński ma dokładnie te same skojarzenia co ja. Też sobie na Tor Bloga wstawię jakiegoś gryzonia, o! Hm… Może myszoskoczka?