A miało dzisiaj być o lotach w kosmos…

W dzisiejszym Dzienniku Rafał A. Ziemkiewicz dał celnego prztyczka w nos prowadzącym i widzom programu Szkoło Kontaktowe emitowanego w TVN24. Prztyczek mianowicie polegał na tym, iż „elitka” wzajemnej adoracji co wieczór zbiera się przed telewizorami i podśmiewa z „buraków”, którzy w swej głupocie popierają PiS. Wykształciła się w Polsce, zdaniem RAZa, „zbiorowa gęba antykaczyzmu”.

Jako osoba, która również od czasu do czasu zasiada przed telewizorem, prztyczka przyjąłem. Prawda, jest moda na krytykowanie PiSu za wszystko co robi i wszystko, czego nie robi. A ci biedni ludzie, którzy na nich głosowali to… I tak dalej. Mimo, iż z krytykowania rządu nie zamierzam rezygnować (w końcu to moje obywatelskie prawo, by nie powiedzieć obowiązek), to dzięki tej wypowiedzi RAZa postaram się teraz robić to z głową, nie automatycznie i z rozpędu.

Natomiast panowie Sianecki i Przybylik nie zrozumieli z tego krótkiego wywodu o antykaczyzmie nic. Zupełnie nic. A szkoda. Przeważnie wypowiadają się w sposób znacznie bardziej inteligentny. Czyżby spadek formy?

Ech… Się zdenrwowałem.